Do wakacji pozostało dni.
Do matury pozostało dni.
Dziś jest:
2019-07-22    

Wspomnienia z Hiszpanii


      Trzy tygodnie spędzone w Andaluzji (20.01- 09.02) pozwoliło nam poznać kulturę  i mentalność Hiszpanów. Z naszych wcześniejszych relacji wiecie już, że w pierwszym tygodniu zwiedzaliśmy Sewille i Malagę. W kolejnych dwóch tygodniach udało nam się zobaczyć Kadyks i m.in. w Sevilli: Real Alcazar(przepiękny kompleks pałacowy z imponującymi  ogrodami), Palace Marqeses de la Algabaz z cetrum kultury Mudejar, Zamek san Jorge , Muzem Archeologiczne, Muzeum Sztuki  i Tradycji, Roal Bulring, Centro Comercial Torre Sevilla (tzw „szminka”), dwa największe targi w Sevilli Marcada Triana i Feria, kilka zabytkowych kościołów w tym Bazylikę La Macarena w naszej dzielnicy. Dzięki naszej wspaniałej kucharce i degustacji słynnych tapas podczas wieczoru zorganizowanego przez naszą koordynatorkę Magdę, udało nam się poznać i rozsmakować w hiszpańskiej kuchni.

     Pobyt w Hiszpanii to przede wszystkim zdobywanie doświadczenia zawodowego przez uczniów klasy 2ad w różnych firmach (o charakterze ich pracy można więcej dowiedzieć się z facebooka). Wszyscy praktykanci byli bardzo chwaleni przez pracodawców za zaangażowanie, punktualność  i tempo pracy. Nasza młodzież sprawdziła się nie tylko w pracy, ale  „zdali” na 6 egzamin z samodzielności i odpowiedzialności.

    W trakcie naszej wyprawy do Hiszpanii, wszyscy odkryliśmy niesamowite rzeczy odnoszące się do otoczenia, ale i do nas samych. Oto kilka refleksji na ten temat.

    Różnice w codziennym życiu mieszkańców Andaluzji, przyjętych regułach i zasadach zachowania są ogromne. Kilka z nich wywołuje kontrowersje, jak  przechodzenie na czerwonym świetle, brak punktualności, czasem brak informacji, bo strony internetowe aktualizowane są co parę miesięcy. Kilka rozwiązań wydaje się być dobrym pomysłem, czyli sjesta pozwalająca odpocząć w ciągu dnia, o najbardziej upalnej porze, brak pośpiechu i spokojne podejście do życia „sjesta, fiesta i maniana”, dowolność w czasie otwierania sklepów itd. Czy któreś z tych rozwiązań przyjęłoby się u nas?

   Hiszpania to również religia katolicka(świadczą o tym bardzo liczne zabytkowe  kościoły w Sevilli, jest ich kilkanaście z przepięknymi posagami Matki Boskiej ubranej w bogate szaty) i sposób, w który celebrują nabożeństwa oraz organizują święta. Nabożeństwo pierwszopiątkowe, w którym wzięliśmy udział w Basilica la Macarena przypominało spektakl z mnóstwem rekwizytów i specjalnych strojów, ze śpiewem dużego chóru, dopracowany w najmniejszym szczególe. Pierwsze ławki były zarezerwowane dla VIP-ów.  Warto dodać, że  Bazylika jest w posiadaniu słynnej rzeźby Nuestra Señora de la Esperanta – czyli Matki Boskiej Nadziei zwanej przez miejscowych La Macarena, która jest patronką matadorów.
   Z naszych obserwacji wyciągnęliśmy wniosek, że Hiszpanie są optymistami, szanują własny język (chcesz porozmawiać z Hiszpanem naucz się jego języka), kultywują  tradycje (np. flamenco, wywodzące się z Sewilli) i doceniają sztukę. Widoczne jest to nawet od strony kulinarnej, w każdej restauracji można zjeść i wypić coś typowo hiszpańskiego. Hiszpanie lubią być i mieć wszystko „naj”, stąd ciągła rywalizacja i dążenie do tworzenia wspaniałych budowli, miejsc, ale też i dbałość o własny wygląd.

   Trzy tygodnie minęły nam bardzo szybko i na koniec wszyscy zgodnie stwierdzili (niektórzy ze łzami w oczach), że nie chcą wyjeżdżać, bo  zakochali się w Hiszpanii i jej mieszkańcach.

                                                                                                                                                                                                 Opiekunowie praktyk

Agnieszka Kopera i Małgorzata Karpiel